09:02

Kolejny etap- Bandi - kremy na noc

Kolejny etap- Bandi - kremy na noc
Kolejnym kremem  Bandi , który ma złagodzić skutki lata jest krem na noc z Linii GOLD PHILOSOPHY
 Jest to  [posłużę się opisem ze strony producenta] ekskluzywna linia kosmetyków, która została opracowana z myślą o wymagającej regeneracji cerze 40+. Tajemnica działania kosmetyków tkwi w głęboko penetrujących składnikach aktywnych, które skutecznie redukują i wygładzają wszystkie typy zmarszczek.

Receptura preparatów GOLD PHILOSOPHY została opracowana w oparciu o najnowsze rozwiązania w walce ze starzeniem skóry. Jeżeli pod wpływem niekorzystnego oddziaływania czynników zewnętrznych oraz spowolnionych mechanizmów odnowy komórek Twoja skóra straciła napięcie i elastyczność, GOLD PHILOSOPHY zregeneruje i silnie odżywi, by mogła odzyskać świeży i odmłodzony wygląd.

80% wygładzona skóra w stopniu bardzo dobrym
20% wygładzona skóra w stopniu dobrym
100% zregenerowana, odżywiona i młodziej wyglądająca skóra


Również opis kremu brzmi zachęcająco

Odmładzający krem o silnym działaniu regenerującym i ujędrniającym. Bogaty w starannie wyszukane składniki aktywne wykazuje spektakularne działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzające. Nadaje cerze jedwabistą gładkość. Odżywia, nawilża i wygładza skórę twarzy, dzięki czemu skóra nabiera ona młodszego wyglądu.

Całą serię wyróżnia grafika- koronkowe zamknięcie



Pierwsze spotkanie z kremem to próbka. I chociaż próbki mnie nie przekonują ta sprawiła,że kupiłam pełnowymiarowe opakowanie.Krem stosuję na noc.Odpowiada mi jego konsystencja.Lekka, dobrze się wchłania.Rano twarz nadal nawilżona i skóra wydaje się być wypełniona".
Stosuję go 4 razy w tygodniu na zmianę z kremem z serii Anti-aging


I znowu posłużę się fachowym opisem ze strony
Preparaty serii anti aging zawierają substancje czynne: czysty retinol, witaminę C nowej generacji, kwas hialuronowy o intensywnym oddziaływaniu na skórę. Po ich zastosowaniu aktywacji ulegają mechanizmy regeneracyjne, które prowadzą do głębokiej odnowy i rewitalizacji skóry na poziomie komórkowym.
Wskazania do stosowania: wymagająca cera dojrzała, wyraźny spadek gęstości i elastyczności skóry, wszystkie typy zmarszczek, nierównomierny koloryt cery.
Efekty stosowania serii anti aging:
- głęboko zregenerowane komórki skóry
- wygładzone od wewnątrz wszystkie typy zmarszczek
- odżywiona i głęboko nawilżona skóra
- poprawiona elastyczność i owal twarzy
- pobudzona stymulacja tworzenia nowego kolagenu i kwasu hialuronowego
- wyrównany koloryt cery

Opis samego kremu

Zaawansowana terapia przeciwstarzeniowa dla cer dojrzałych i/lub odwodnionych. Preparat aktywnie pobudza odnowę skóry właściwej oraz zapewnia odpowiednie odżywienie i nawilżenie komórek. Umieszczenie substancji aktywnych w neutralnym i przyjaznym dla skóry podłożu farmaceutycznym zapewnia ich doskonałą penetrację i dobrą tolerancję przez wrażliwą skórę. Zawiera retinol i witaminę C (Tetraisopalmitynian askorbylu).

Potwierdzona skuteczność
95% Wygładza zmarszczki
100 % Uelastycznia skórę

Muszę im wierzyć na słowo chociaż do tych skuteczności podchodzę  różnie

Wskazania:
cera dojrzała z tendencją do przesuszania, z wyraźnym spadkiem gęstości, wszystkie typy zmarszczek, nierównomierny koloryt cery

Przeciwskazania:
- Ekspozycja na słońce i promieniowanie UV
- Ciąża i karmienie piersią
- Nadwrażliwość na którykolwiek za składników preparatu.

Zalecają stosowanie w okresie jesiennym  żeby zminimalizować ryzyko przebarwień.


Krem,  jak wszystkie które mam posiada jednolite,  estetyczne opakowania z pompką

Dozowanie z pompki - tu muszę dodać,że warto wytrzeć "dziubek" podajnika bo może zostać kropla zastygłego kremu i przy kolejnej dawce dostać się do świeżego kremu .
Zalecają stosowanie 3 razy w tygodniu jako maskę na noc co niniejszym czynię.

Sam krem ma już bardziej "treściwą konsystencję" nie jest tak lekki jak ten powyżej ale równie dobrze się nakłada,wchłania. Używam od tygodnia,nie uczulił  mnie żaden składnik.
Lekko wysuszył skórę ale to naturalny efekt stosowania preparatu.

Na efekty które obiecują muszę trochę poczekać ale nawet jeżeli nie będą to obiecane procenty to i tak będę zadowolona bo ...czuję komfort na twarzy.


I to tyle jeżeli chodzi o pielęgnację i regenerację skóry  na twarzy. Myślę,że pojemności kremów 50 ml kremy i 30 ml pod oczy -starczą mi na długo. Sporo na nie wydałam i nie chcę na razie szukać innych.
Kuracje wspomagam olejkami, maseczkami ....i moja skóra nie powinna już narzekać ,że o nią nie dbam :)

Teraz idę zadbać o moje kwiaty w ogrodzie

13:10

Deser na ciepło-zimno

Deser na ciepło-zimno
Pogoda nas rozpieszcza i dopieszcza ale nie ma co się łudzić.Mamy jesień..
A jak jesień to koniecznie szarlotka. U mnie nie taka tradycyjna bo to jabłka pod kruszonką
Jabłka jak co roku obrodził. Wyciskam z nich soki i piekę ciasta.
Pokroiłam w małe ćwiartki
ułożyłam, posypałam namoczonymi rodzynkami [zdjęcia nie zdążyłam zrobić]
zrobiłam kruszonkę z 90 gr.masła,125 gr mąki i 80 gr brązowego cukru [zabrakło brązowego i musiałam dodać trochę białego] oraz szczypty soli
posypałam i na 40 minut do rozgrzanego pieca
wyrób finalny - gorące z lodami bakaliowymi
Moje kubki smakowe zadowolone . Jest niedziela musi być słodkie nawet jak jestem na tzw.odchudzaniu.
I zostawiam trochę marcinków.Na krzakach nie widać,że coś ubyło a dom zrobił się ....jesienny



Miłej Niedzieli

16:56

Kocham ten stan...oczyszczenia

Kocham ten stan...oczyszczenia
Decyzja dojrzewała już dawno ale ciągle brakowało motywacji. Ciągle żal bo człowiek się przywiązał, bo z jakimś wydarzeniem się wiązało. I o ile nauczyłam się opróżniać szafy ubraniowe to z porcelaną i szkłem miałam problem.
Tydzień temu byłam u córki w Białymstoku i tak sobie rozmawiałyśmy o "czyszczeniu" szaf.Dała mi książkę
Książka jak książka traktująca o rzeczach oczywistych ale uświadomiła mi , że ....żadnych sentymentów. I tak powyciągałam z kredensów wszystko to o było zdekompletowane ,dziesiątki talerzyków od nieistniejących już filiżanek, talerze których nie lubi mąż ,talerze których nie lubię ja, dziesiątki kubków z różnych promocji i kupowanych "bo". .Jakieś solniczki,pieprzniczki , miski miseczki zalegające najdalsze zakamarki kredensów od lat nieużywane.
Kazałam synowi wywieżć żeby ich już w domu nie było.
Kolejnym etapem będzie bielizna pościelowa,kołdry,poduszki. Trzymałam to "bo" może goście, bo musi być.  Nie musi...to co nie było od roku używane pójdzie pa,pa.
Zostaną książki. Tu muszę metodycznie podejść. Bo ich żal. Pozbędę się tylko tych które nie mają stron,okładek-  stoją na najniższej półce wielkiego regału w pokoju. Te najmniej poczytne "gdzieś" oddam ale tego ne jestem pewna. O ile ciuchów,szkła nie żal to książek bardzo. Większość to jeszcze z czasów gdy książki się zdobywało. I tu mi żadna książka o sprzątaniu nie pomoże, muszę bez inspiracji dojrzeć.

Zrobiło się lużniej ,przestronniej  -  podejrzewam, że jeszcze przy okazji świątecznego przeglądania szaf jeszcze sporo wyrzucę.
Córka na wieść skwitowała to jednym "brawo ty"
Mam zamiar być bardzo powściągliwa w kolejnych zakupach. Chociaż dzisiaj nie mogłam się oprzeć kolejnej Maryjce ta jest  z  Lourdes
Mam już dwie małe i jedną dużą. Czyżby nowe wyzwanie ?
Podobno zaczyna się jesień. Teraz już szybko pójdzie z górki. Wczoraj wyrwałam taczkę chwastów ,dzisiaj nie mogę się ruszyć a to jeszcze nie koniec





















  Pacnie jesiennie, kolory jesienne...no prawie. Róże zatrzymują lato
Ale liście już lecą

08:45

Regeneracja po lecie- część trzecia - krem na dzień

Regeneracja po lecie- część trzecia - krem na dzień
Przyznaję, nie dbałam należycie o moją skórę latem. Wystawiałam ją na słońce bez odpowiedniego zabezpieczenia.Często było tak, że rano wychodziłam zaraz po przebudzeniu do ogrodu z kawą i wracałam w południe. Zapominałam o ochronie,  o wszystkim zapominałam . Odchudzaniem pozbawiłam ją tkanki tłuszczowej która pięknie wypełnia pewne rowki wokół oczu i ust.
I mam co mam :)
Bandi -

 obiecuje wiele
 Komuś muszę zaufać

Ważna jest estetyka
Kartonik pokazuje co jest w środku
znak budzący zaufanie,że kosmetyk ma również "leczyć"

solidnie zapakowane, nic się nie potłucze,rozleje
a w środku poręczna buteleczka z pompką
Wrażenie estetyczne na piatkę

Krem ma bardzo lekką konsystencję. Właściwie to nie krem a kompres łagodzący i chyba to prawda.Jak nakładam go rano to mam wrażenie jakbym kładła na twarz coś miękkiego,delikatnego,aksamitnego. Nie bardzo wiem jakimi słowami opisać to odczucie.
Nie jest tępy ,szybko się wchłania i czuję,że już więcej jej nie potrzeba. Dobrze nawilża.
Efekty, na te muszę trochę poczekać [o ile będą] tym bardziej, że byłam teraz z wizytą u córki i żeby nie zabierać z sobą dużego bagażu zamiast kremów pełnowymiarowych wzięłam próbki. Bandi do swoich kremów wkłada próbki


Tego kremu nie miałam i smarowałam się kremem Lierac- nawilżającym z próbki.

Po raz pierwszy wykorzystałam na 100 % próbki kremów :)

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger