10:45

Ulubione perfumy

Ulubione perfumy
Postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu organizowanym przez trustedcosmetics.pl     
i pokazać moje ulubione na dzień dzisiejszy zapachy

Na początek trochę historii.
Bardzo często czytając jakąś powieść narrator opisuje zakurzone toaletki pań i unoszącą się nad nimi woń dawnych perfum. Gdybym nie doświadczyła pewnie bym nie uwierzyła ale......
Dawno,dawno temu jakieś 38 lat wstecz  w sklepach można było kupić Panią Walewską albo Być Może  a te ekskluzywne w Peweksie .Na te ostatnie były potrzebne dolary albo bony, jednak niewielu normalnie pracujących było na nie stać.
Ale....mój brat studiował na ASP w Krakowie i udało mu się sprzedać obraz .Za uzyskane pieniądze kupił 3 buteleczki [dla mamy i mojej siostry] perfum.Nie wiem ile za nie dał, nie wiem gdzie kupił, nigdy go o to nie pytałam.
Ja dostałam
 Zapach cudowny,ciepły kwiatowy. Poczułam w tych szarych latach zapach luksusu.Używałam go oszczędnie . Kiedyś córka chciała żeby w łazience pachniało i rozpyliła sporą dawkę.Na korytarzu czułam.Dodam, że nie byłam zadowolona.
Minęło wiele,wiele lat a ja otwierając wieczko czuję jeszcze zapach w jego ostatniej fazie.Kwiatowej ale nie takiej syntetycznej tylko świeżej, słodkiej

 Zostało jeszcze trochę na dnie ale nie odważę się nim psikać.Bo pierwsza woń jest już okropna a czekać aż się ulotni i zostanie to co najważniejsze nie warto.
Szukałam w Google informacji o marce ale nie nie ma. 
Dlatego stawiam ten w kategorii najtrwalsze perfumy

Wracając do terażniejszości
Lubię zapachy słodkie , kwiatowo-orientalne 

A w tej chwili na pierwszym miejscu  i od dawna niekwestionowany  mój faworyt- Hypnose - Lancome. Dla mnie kwintesencja kobiecości.
 W nucie głowy odnajdujemy niezwykle słodki, kwiatowo - owocowy zapach kwiatu Passiflory
 W nucie serca, bardzo wyraźnie rozpoznawalna esencja wanilii nadaje nowemu zapachowi Lancôme przyjemny, ciepły wyraz
Nuta bazy to vetiver, niespotykany dotychczas w zapachach kobiecych. Dzięki swojej świeżości łagodzi słodkość Passiflory oraz intensywność esencji wanilii.
Używam go na tzw.wyjścia
 Kolejny zapach to - Opium - Yves Saint Laurenta
Skład
Głowa- pierz,bazylia,śliwka,mandarynka,gożdziki,kolendra
Serce-cynamon, róża, jaśmin, konwalia,gożdzik ogrodowy,brzoskwinia,irys
Podstawa- paczula,labdanum,drzewo sandałowe,mirt,cedr,wetiweria
Ciężki zapach , po ilości widać,że mało używany.Dostałam go od córki którą ciężkie zapachy męczą.

Kolejny zapach ale taki bardziej na zimę to -Red Door -Elizabeth Arden
Nuty zapachowe:
nuta głowy: ylang-ylang, czerwone róże
nuta serca: orientalne orchidee, jasmin, lilie, kwiat marokańdskiej pomarańczy, frezja, dziki fiołek
nuta bazy: delikatna nuta drzewna, wetiwer, miód.
Podstawową czwórkę zamyka - Killer Queen- Kate Perry- moje tegoroczne odkryci
  • Nuta głowy: śliwka, bergamotka, owoce leśne.
  • Nuta serca: jaśmin, plumeria, celozja.
  • Nuta podstawowa: pralina, drewno kaszmirowe, paczula. 

 
A tak to wygląda to w kolejności "lubienia"

 Do tego dochodzą zapachy lżejsze.W zasadzie używanie ich wszystkich  zależy od nastroju, chwili..

Mexx Women-

Nuty zapachowe

 nuta głowy: cytryna, bergamotka, czarna porzeczka
nuta serca: róża, konwalia, jaśmin
nuta bazy: ambra, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe

Jak widać niewiele już zostało. 

I kolejny- Intimately - Victorii Becham
Nuty zapachowe:
Nuta głowy - bergamotka, róża.
Nuta serca - lilia, kwiat pomarańczy, tuberoza.
Nuta bazy - drzewo sandałowe, wanilia, piżmo.
 
Kupiłam tester i ..nie mogę go skończyć.Na początku było "wow" a teraz  szału nie ma.Co widać w buteleczce. Ale od czasu do czasu przypomnę go sobie i psiknę.
Kończąc o perfumach na półce nie mogę nie wspomnieć o kończącej się buteleczce
Halle Berry-
Nuty zapachowe:
nuta głowy: liście figowe, gruszka i sycylijska bergamota.
nuta serca: hibiskus, mimoza i frezja,
nuta bazy: sandałowiec, piżmo, kadzidło, bursztyn.
W kategorii naj- stawiam na równi z Hypnose

Teraz słówko o olejku
Fascynowała mnie nazwa perfum Shalimar- Guerlaina. Nazwa tajemnicza, butelka piękna ale...nie miałam możliwości powąchania bo nie było gdzie.
A opis kusił
Shalimar - historia powstania
Ale...córka pojechała na wycieczkę do Egiptu [parę lat temu] i obowiązkowa wizyta na bazarze.Postanowiła popatrzeć za czymś dla mnie a pamiętając o mojej "fascynacji" poprosiła sprzedawcę o ten właśnie perfum.Nie miał ale sprzedał jej olejek z których po odpowiednim wymieszaniu ze spirytusem otrzymujemy perfum o nazwie Shalimar.
Kupiła ,dostałam ale nie rozrobiłam

Nie wiem czy to akurat ten zapach - oryginalny wąchałam i nie zachwycił- ale odrobina olejku wtarta w nadgarstek i za uchem pachnie długo i słodko.Zapach taki...mój.Pisząc czuję jego zapach

 I przyznam,że przypomniałam sobie o nim robiąc zdjęcia pozostałym.Ten schowany w ciemnym miejscu w szafce czekał aż go na nowo odkryję.

 

Na tym kończę przydługą opowieść o moich zapachach. 

I cały czas mam wrażenie,że nie znalazłam jeszcze takiego który bym chciała używać bez przerwy .

 

 

 

 

13:27

Bioliq- skoncentrowany na skórze olejek

Bioliq- skoncentrowany na skórze olejek
O marce :..........

Bioliq to innowacyjna marka dermokosmetyków przeznaczona do codziennej pielęgnacji, koncentrująca się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb skóry kobiet w każdym wieku. Wyjątkowa receptura marki Bioliq opiera się na naturalnych substancjach czynnych, otrzymywanych w wyniku ekstrakcji pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikanych właściwości.
Podstawą marki Bioliq jest wyciąg z Onopordum acanthium, zawierający cenne dla skóry laktony seskwiterpenowe. Zastosowana metoda ekstrakcji sprawia, że zachowane są jego silne właściwości regeneracyjne, wynikające ze zdolności do pobudzania różnicowania się keratynocytów (komórek naskórka). Dzięki temu w naturalny sposób wszystkie produkty Bioliq stymulują rekonstrukcję skóry, wykazując działanie naprawcze i intensywnie odbudowujące.
Każdy krem serii Bioliq, oprócz Onopordum acanthium, zawiera również naturalny wyciąg roślinny dedykowany indywidualnym potrzebom skóry w różnym wieku, wzmacniający i uzupełniający jego działanie.

Mają w swojej ofercie kosmetyki dedykowane osobom od 25 do 55 lat.
Skuszona reklamą w telewizji kupiłam sobie intensywne serum rewitalizujące bo
-wygładza zmarszczki
-poprawia jędrność i elastyczność skóry
-aktywnie nawilża i odżywia
-dodaje cerze blasku
-wyrównuje koloryt
Serum zawiera niezwykle ceniony składnik: odżywczy ekstrakt z kawioru
(Acipenser spp.), który jest bogatym źródłem protein, lipidów, witamin oraz minerałów.
 Pierwszą buteleczkę kupiłam w aptece. Używałam go  pod krem. Pipetka łatwo nabierała olejek z tym, że  sporo trzeba było go nałożyć i wmasować na twarz żeby ją całą pokryć.. Szybko się wchłaniał i nie musiałam długo czekać żeby nałożyć krem.  Skończył się , a że nie miałam nic innego więc jak zobaczyłam w drogerii to kupiłam kolejną buteleczkę. I z nią mam problem bo pipetka  nie chce nabrać olejku Muszę kilka razy naciskać gumową końcówkę .Jest też problem żeby go wylać na palec
Skóra pewnie już się do niego przyzwyczaiła bo po aplikacji wieczornej pod krem,  rano czułam,że twarz potrzebuje nawilżenia pomimo,że była gładka i delikatna w dotyku.
.Zostało mi pół buteleczki i do twarzy już  go nie używam a jak uda mi się naciągnąć olejku to smaruje dekolt i szyję.

Czy pomogło....nie wiem. Pewnie trochę ujędrnił ale kurzych łapek i pod oczami nie wygładził.Chociaż na to nie liczyłam jak nie liczę w przyszłości :) A dodatkowo mam wrażenie jakby  mi trochę wysuszył i tak już suchą twarz.

Czy kupię kolejną ? raczej nie.
 Rozejrzałam się trochę w sieci i na blogach po olejkach tych mniej reklamowanych i znalazłam dużo ofert.
I kolejna nauczka- nie ufać do końca reklamom. Jak to kiedyś powiedziała nam znajoma " a czy Rolls-Royce musi się reklamować ?

Na pewno są osoby którym olejek pomógł , bo wszystko zależy od kondycji skóry, od wieku .Ja nie zauważyłam zmian ale....kolejny raz zadaję sobie pytanie " a co by było gdybym nie używała "

17:55

Jeszcze kolorowo, jeszcze ciepło, jeszcze lato

Jeszcze kolorowo, jeszcze ciepło, jeszcze lato
Były anioły, aniołki ostatnio przygarniam elfy.Takie malutkie .











i trochę zdjęć z dzisiejszego dnia. Już dawno nie było tak ciepło









00:46

Ava-serum pod oczy

Ava-serum pod oczy
To kolejny krem z serii który używam,  krem pod oczy.

Opis producenta

Beauty Home Care - Serum pod oczy z algami morskimi i koenzymem Q10 AVA

Skład: Aqua, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyidimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 60, Butylene Glycol, Algae Extract, Glycerin, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquiduml, Euphrasia Rostkoviana, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Dimethicone, Linoleic Acid, Tocopherol, Retinyl Palmitate, Biotin, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Lecithin, Carnitine, Ubiquinone, Sodium Dehydroacetate, Parfum, EDTA.


Maksymalne stężenie składników aktywnych
- Spłyca zmarszczki
- Nawilża
- Wygładza

Skuteczna walka ze zmarszczkami!
Efektywna regeneracja!

Wyjątkowo odżywcze serum pod oczy stymuluje procesy regeneracji skóry, pobudza odnowę kolagenu, głęboko nawilża skórę, poprawia jej napięcie i elastyczność. Zawiera ekstrakt z alg morskich, koenzym Q10, wyciąg z ziela świetlika lekarskiego oraz witaminę E. Serum spłyca istniejące zmarszczki i opóźnia powstawanie nowych.
Dla każdego rodzaju skóry.

Skóra pod moimi oczami wymaga solidnego nawilżenia, spłycenia zmarszczek i ujędrnienia. O ile z kremów z tej serii jestem zadowolona to ten krem nie jest ideałem.
Chociaż zawsze zastanawiam się jakby skóra wyglądała gdybym go nie używała.


Jest lekki , szybko się wchłania .  pozostawiając skórę nawilżoną. Rano czuję pod oczami suchą skórę. Teraz używam pod serum nawilżającą ampułkę Yasumi. Jest trochę lepiej.

Niestety jak to bywa nie czytam dokładnie opisów. Wogóle nie czytam bo  napisy są  tak drobne,że moje okulary nie dają rady. A powinnam. Cała bowiem seria ma w swoim składzie algi morskie a te są zakazane w chorobie tarczycy i Haschimoto
Wszystkie algi (nawet te tzw. slodkowodne) zawierają jod.Czyli zakazane. Nie wiem w jakim stężeniu są w kremie ale myślę,że chyba nie ryzykować. Nie jestem przesadnie skrupulatna w przestrzeganiu zasad ale tam gdzie mogę i mam świadomość , to wolę unikać szkodliwych składników

Dokończę całą serię, maseczkę z algami oddam siostrze i....będzie miejsce na nowe. Szkoda, bo z kremów jestem zadowolona.

08:11

Propozycja na śniadanie

Propozycja  na śniadanie
Od czasu jak prowadzę akcję "odchudzania" i miałam wykupiony abonament na dietę moje podejście do jedzenie trochę się zmieniło. Jem bardzo mało przetworzonych potraw, dużo piję i odkrywam nowe, nieznane dotąd smaki. Dawniej nie chciało mi się kombinować

Postawiłam na regularność posiłków.
8 śniadanie
11 przekąska
14 obiad
17 przekąska
20 kolacja

Zdarzają się odstępstwa ale staram się ich unikać . I tak ,  jak jestem w mieście w porze przekąski [najczęściej] to mam w torebce małe marchewki albo suszone owoce . Zdarzały się orzechy posypane cynamonem itd...ale i nie pogardziłam lodami

Śniadania- t u dostałam propozycję różnych.To jest ta co lubię najbardziej;

Pół avokado rozdrabniam widelcem, dodaję sól [odrobinę do smaku] i sok z cytryny. Avokado samo w sobie jest mdłe a dodatek cytryny sprawia , że zmienia smak. Czasami dodam ziarna sezamu  albo posiekana pietruszkę
Do tego 2 kanapki chleba wieloziarnistego  [ok.75 gr. mam sprawdzone pieczywo o tej wadze] opiekam w tosterze  smaruję i jem.
I to mi musi wystarczyć do 11 i zapewniam, że wystarcza tym bardziej , że posiłkuję się wodą a tej trzeba wypić co najmniej 2 ltr




14:47

Golden Rose -puder mineralny

Golden Rose -puder mineralny

Kolejny zakup który uważam za udany

Puder mineralny  z Golden Rose .,

Krótki opis z sieci.           

Mineral Terracotta Powder zapewnia doskonałe krycie,  nadając jednocześnie naturalne i aksamitne wykończenie makijażu.

Puder zawiera wysokiej jakości kompleks minerałów, m.in tlenek cynku, mikę, krzemionkę, kaolin czy magnez.
Składniki aktywne zawarte w pudrze tworzą ochronną barierę między skórą a szkodliwymi czynnikami środowiska.
Wyjątkowe połączenie minerałów nadaje skórze rozświetlony i młodzieńczy wygląd.

Skład jest skomplikowany , nic mi nie mówi. Kosmetyki mineralne to sproszkowane minerały, nie ma w nich konserwantów i środków barwiących , wosków,  olejów czyli przyjazne dla każdej skóry. Idealne dla skór problemowych.

Po długich "przymiarkach" wybrałam kolor z nr.07

BVB
Nakładam go dużym pędzlem na podkład o którym pisałam TU. .Puder pomimo ciemnego koloru , na twarzy wtapia się w skórę lekko podkreślając kolor. Skóra jest gładka i miła w dotyku.Efekt utrzymuje się bardzo długo.
Pewnie są lepsze ale ja szukając ideału zapełniłam pół "toaletki" pudrami, kulkami których nie używam. Może w końcu trafiłam

Ale przyczepię się znowu do opakowania. Ciężko się otwiera, w sklepie nie mogłam sobie poradzić i poprosiłam sprzedawczynię sugerując , że jak się zepsuje to będzie na nią :)  W domu też mam problem a dodatkowo boję się , że zawiaski nie wytrzymają [już są lużne] i kiedyś całość wyląduje na podłodze.

  

02:53

Caudalie Divine Oil - suchy olejek do twarzy , ciała i włosów

Caudalie Divine Oil - suchy olejek do twarzy , ciała i włosów
Boski olejek........takie w skrócie krążą o nim opisy. .Skuszona i ciekawa zamówiłam sobie buteleczkę słynnego olejku.
Opis z sieci........
Caudalie to francuska firma produkująca kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała, do każdego typu skóry. Marka Caudalie została stworzona w 1995 roku przez Mathilde i Bertrand Thomas. Receptura kosmetyków oparta jest na bazie wyciągu z pestek winogron (des polyphénols). Do produkcji kosmetyków używane są przede wszystkich składniki pochodzenia naturalnego (z winorośli).U nas dostępny tylko w internecie
Jego właściwości to
 lekko nawilża, odżywia i uszlachetnia skórę dzięki unikalnemu połączeniu wyjątkowych olejków (winogronowy, hibiskusowy, sezamowy, arganowy) oraz opatentowanych przez Caudalie polifenoli o działaniu antyoksydacyjnym.

I wszystko co o nim napisano jest prawdą. Pachnie genialnie, nie pozostawia tłustej skóry,szybko się wchłania .Po nałożeniu skóra jest delikatna, miękka w dotyku . Latem może zastępować perfumy bo ciepło słońca wydobywa jego zapach.
Buteleczka ma z jednej strony wytłoczone winogrono, dość pomocne gdy rę
tłusta od smarowania 

 złoty kolor dozownika dodaje buteleczce eleganckiego wyglądu.To też ważne.Buteleczka poręczna
I co ważne nie uczula szczególnie mojego dekoltu jak to robi olejek Garniera i Yves Roche.
Do włosów nie używam...szkoda mi .Do twarzy nie próbowałam - mam do niej inne olejki i nie chcę mieszać. Na ciało tak.... z wielką przyjemnością.

 Śmiało mogę napisać, że to mój ...ideał.
Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger